Ewangelickie stanowisko w sprawie…

Nie tylko rzecznik prasowy Kościoła, duchowni, katecheci, ale wielu ewangelików spotyka się nieraz z pytaniem o ich stosunek do kwestii o charakterze społeczno-politycznym, etycznym, moralnym, czy teologicznym. Jakie jest zatem ewangelickie stanowisko w różnych sprawach, które rozpalają emocje, rodzą pytania i wątpliwości?

6 lutego 2019, Redakcja

Czy ewangelicy posiadają jasne stanowisko w sprawach społecznych, etyczno-moralnych i innych?

Przede wszystkim należy powiedzieć, że w Kościołach ewangelickich nie istnieje Urząd Nauczycielski Kościoła, który wyrażałby oficjalne stanowisko Kościoła podane wiernym do wierzenia. Zgodnie z reformacyjnym rozumieniem Kościoła, każdy ochrzczony kieruje się własnym sumieniem i jest odpowiedzialny za swoje słowa i czyny. Ani Kościół jako instytucja, ani jego przedstawiciele (biskupi, księża, synod) nie mogą zwolnić nikogo z indywidualnej odpowiedzialności za wiarę.

Czy to oznacza, że w Kościołach ewangelickich panuje pełna dowolność i każdy ustala sobie sam, w co wierzy?

Nie. Podstawowym źródłem wiary Kościoła jest Słowo Boże objawione w Piśmie Świętym Starego i Nowego Testamentu. Jako chrześcijanie, odwołujący się do XVI-wiecznej Reformacji, wierzymy, że Księgi Symboliczne Kościoła prawdziwie wyjaśniają istotę Pisma Świętego, mimo że nie powstawały w próżni, a w konkretnych uwarunkowaniach społeczno-kulturowych i religijnych. Wierzymy również, że Bóg wciąż przemawia do nas poprzez swoje Słowo, działa w Kościele i powołuje nas do ciągłego odczytywania Jego woli wobec nas, naszych bliźnich i całego Kościoła. Wierzymy, że poprzez działanie Ducha Świętego, Kościół powołany jest do nieustannej odnowy (reformy), jest wspólnotą w drodze, wsłuchującą się w żywy głos Ewangelii.

W tradycji ewangelickiej (luterańskiej) istnieje przestrzeń dla wielu różnych interpretacji teologicznych, różnych form duchowości, jednak fundamentem ewangelickiej tożsamości jest Ewangelia o Jezusie Chrystusie – a zatem ewangelickie jest to, co zwiastuje Chrystusa (was Christum treibet), jego Miłość i Miłosierdzie. Ewangelia o usprawiedliwieniu grzesznika z łaski przez wiarę w Jezusa Chrystusa stanowi centralny i decydujący punkt odniesienia dla ewangelickiej tożsamości.

Takie ujęcie nie wyjaśnia jednak wszystkich wątpliwości i nie gwarantuje jednoznacznego stanowiska w wielu istotnych sprawach…

Jeśli za punkt wyjścia przyjmiemy rzymskokatolickie rozumienie Kościoła, jego hierarchiczną strukturę oraz rozumienie prawd wiary, to rzeczywiście taka teza może budzić niepokój u ludzi oczekujących jasnych deklaracji gotowych do zastosowania. Jednak ewangelickie postrzeganie Kościoła jest zasadniczo inne, gdyż zakłada istnienie jedności w pojednanej różnorodności, istnienie odmiennych poglądów. Innymi słowy: Kościół jest domem dialogu, w którym ścierają się różne opinie, wrażliwości, sposoby rozumienia i odczuwania wiary, a także postrzegania świata. Kościół nie jest celem samym w sobie, a Bożym narzędziem, wspólnotą grzeszników, poprzez którą Bóg działa na rzecz zbawienia (uzdrowienia) świata.

Nie zawsze możliwe jest uzyskanie zadowalającej i jednoznacznej odpowiedzi na dany temat – paradoks wynikający z egzystencjalnych doświadczeń wpisany jest w ewangelickie rozumienie Kościoła, jest jego siłą i bogactwem, ale zarazem słabością. Stąd też tak ważne jest, aby przez szczerą rozmowę, a przede wszystkim modlitwę i miłość/szacunek wobec bliźnich, nieustannie podejmować próby uczenia się różnorodności, umiejętności „wytrzymania” sytuacji granicznych, rozczarowań, wątpliwości i napięć wynikających z odmienności opinii.

Czy możliwe jest zatem formułowanie ewangelickiego stanowiska w jakiejkolwiek sprawie?

Nie ma jednego ewangelickiego stanowiska w sprawach społeczno-politycznych, czy etyczno-moralnych. Możliwe są różne ewangelickie stanowiska, które za punkt odniesienia przyjmują zasady etyki ewangelickiej zakorzenionej w opisanej powyżej refleksji teologicznej. Kościół poprzez swoje gremia, w tym przede wszystkim Synod Kościoła, może wydawać opinię w danej sprawie, która w przestrzeni publicznej funkcjonować będzie jako oficjalne stanowisko/oświadczenie Kościoła.

Czy taki dokument/deklaracja jest zobowiązująca dla wiernych?

Nie. Oficjalne stanowisko Kościoła nie może wiązać sumienia wiernych, którzy mają prawo do odmiennego zdania niż to wydane przez uprawnione do tego gremia Kościoła.

Czy Kościół Ewangelicko-Augsburski zajmował już stanowisko w jakichkolwiek sprawach, a jeśli tak, to czy planuje kolejne oświadczenia?

Władze Kościoła wypowiadały się w różnych formach na temat spraw etyczno-moralnych (aborcja, zapłodnienie pozaustrojowe), a także społecznych (kwestia uchodźców) i religijnych (prześladowanie chrześcijan). Jak już zostało powiedziane, wydawane dokumenty i oświadczenia są przedmiotem dyskusji, a nie bezwzględnie obowiązującym stanowiskiem. Dialog prowadzony jest na różnych płaszczyznach, a jakość podejmowanych decyzji zależy od jakości dialogu, który – podobnie jak Kościół – nie jest celem samym w sobie, ale ważnym narzędziem służby i misji.

Kwestią dyskusyjną jest, czy Kościół musi/powinien pozycjonować się w każdej sprawie, która rozpala publicystyczne, społeczne czy polityczne spory. Nie oznacza to, że Kościół powinien uciekać od odpowiedzialności za współkształtowanie rzeczywistości społecznej – pytaniem otwartym pozostaje, w jaki sposób to powinien czynić i kiedy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

error: Aby wykorzystać treść lub jej fragmenty należy otrzymać pozwolenie redakcji!