Postylla belferska na Święto Nawrócenia Apostoła Pawła

25 stycznia Kościół obchodzi Dzień Nawrócenia Apostoła Pawła. Z tej okazji przedstawiamy pierwsze polskie tłumaczenie kazania Filipa Melanchtona, jednego z kluczowych teologów XVI-wiecznej Reformacji. Tłumaczenia okolicznościowego kazania specjalnie dla portalu Dekady Reformacji podjął się dr Paweł Matwiejczuk, etnograf i teolog ewangelicki.

7 lutego 2019, Redakcja

Niedawno ukazała się książka dra Pawła Matwiejczuka „Spowiedź. Jej historia w świetle Ksiąg Wyznaniowych Kościoła Luterańskiego”. W 2012 roku Paweł Matwiejczuk rozmawiał z luter2017.pl nt. znaczenia pokuty w luteranizmie – rozmowę można przeczytać TUTAJ.


Wstęp i przekład z języka łacińskiego

dr Paweł Matwiejczuk

Zbliżająca się okrągła rocznica wystąpienia Marcina Lutra skłania by, zadać pytanie czym była Reformacja? Z całą pewnością była odpowiedzią na poważny deficyt Słowa Bożego, powrotem do ewangelicznego orędzia zwiastowanego w sposób zrozumiały wszystkim ludziom bez najmniejszego wyjątku. Wreszcie była powrotem do Biblii jako jedynego i pierwszorzędnego źródła teologii.

Czy zatem pamiątka Reformacji to święto ku czci samego Lutra? To w zasadzie wdzięczne wspomnienie wszystkich uczonych i pobożnych ludzi, którzy pięć wieków temu podjęli wyzwanie i podążyli drogą szczególnej zażyłości ze Słowem Bożym.

Wśród bezpośrednich współpracowników Reformatora na plan pierwszy wybija się postać Filipa Melanchtona (1497-1560). Wybitny filolog klasyczny, pedagog, reformator, teolog ewangelicki oraz autor Wyznania augsburskiego i jego Obrony jest w Polsce prawie zupełnie nieznany mimo, że był on frontmanem Reformacji. Gdy Luter został ogłoszony banitą Filip Melanchton wziął na siebie ciężar udziału w sejmach, zjazdach książąt, w trudnych negocjacjach z papistami, obozem cesarskim czy zwaśnionymi zwolennikami reformy Kościoła. Jego działania cechowała otwartość, pragnienie pojednania i kompromisu, co czyniło zeń wytrwałego szermierza idei powszechnej zgody między mocno poróżnionymi chrześcijanami XVI-wiecznej Europy.

Melanchton był również przyjacielem Polski i Polaków. Ogromnie cenił nasz kraj i często w swojej korespondencji wyrażał się z uznaniem o Polsce, którą nazywał murem chrześcijańskiej Europy i tarczą chroniącą Zachód przez zagrożeniem tureckim i tatarskim. Spośród korespondencji liczącej 9 tysięcy listów znane jest dziś ponad dwadzieścia, które adresowane były do znanych Polaków: króla Zygmunta II Augusta, hetmana Jana Tarnowskiego, księcia Mikołaja Radziwiłła „Czarnego”, Jana Łaskiego i innych. Wspomniana korespondencja jest obecnie przedmiotem moich badań naukowych. Listy do możnowładców litewskich, korespondencja z Janem Łaskim i dwa listy Do polskiego szlachcica w przekładzie i opracowaniu ukazały się na łamach „Gdańskiego Rocznika Teologicznego” i zostały złożone do druku w redakcji „Rocznika Teologicznego” Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie.

W perfekcyjny sposób Melanchton godził rolę reformatora i wybitnego człowieka Odrodzenia. Śmiem twierdzić, że po śmierci Erazma z Rotterdamu (zm. 1536) stał się on pierwszym humanistą i najwybitniejszym umysłem renesansowej Europy.

Oprócz dzieł teologicznych i komentarzy do literatury starożytnej pisał także postylle, które zajmują dwa tomy Corpus Reformatorum. Przełożony z łaciny tekst, który posiada własny tytuł poważyłem się nazwać Postyllą belferską, bowiem w doskonały sposób oddaje ona charakter oraz ducha rektora Uniwersytetu w Wittenberdze. Widać w niej nie tylko radość kościelnego święta przeżywanego w akademickiej wspólnocie, ale też intelektualny horyzont autora i jego głęboką profesorską troskę o dobre wychowanie i gruntowne wykształcenie studiującej młodzieży. Jest rzeczą znamienną, że postylla zawiera także ciekawe refleksje i definicje starotestamentalnego charyzmatu proroka, oraz urzędów i posług kościelnych: apostoła, ewangelisty, doktora i pastora.

W świetle renesansowej postylli przygotowanie do świętowania pamiątki Reformacji zacząć wypada w sposób bezobrzędowy już dziś, traktując je jako nasz osobisty powrót do źródeł:

– do Biblii,

– do teologii Lutra i Melanchtona,

– do poprzedzającego rok 1517 historycznego i intelektualno-duchowego dziedzictwa Kościoła łacińskiego: Ojców Kościoła, czasów katedr, scholastycznych dystynkcji i żywotów świętych ze Złotej legendy,

– do antycznej kultury Grecji i Rzymu.

Czy bez mitologii, Biblii i żywotów świętych naprawdę można bezbłędnie pojąć, odczytać i zrozumieć ikonograficzny kod malarstwa europejskiego? Z całą pewnością nie! Bez zgłębiania w historyczne i kulturowe dziedzictwo pogańskiej i chrześcijańskiej Europy początki Reformacji staną się anemicznie bezkrwiste i pozbawione należnego kolorytu.

Ad fontes! Do źródeł Siostry i Bracia!

Serdecznie dziękuję Pani Prof. dr hab. Almut Buess za uwagi językowe dotyczące staroniemieckiego. Panu Prof. dr hab. Igorowi Kąkolewskiemu za wskazówki translatorskie i Panu Redaktorowi Dariuszowi Brunczowi za pomoc w przekładzie niemieckojęzycznych inkluzji występujących w tekście.


 

Filip Melanchton

W dniu nawrócenia Pawła

Dzieje Apostolskie rozdz. IX

Przy tej sposobności poznajcie wy młodzi strofy, które o tym dniu ułożyła starodawna mądrość:

Jasny dzień Pawła wskazuje dobre czasy nadchodzącego roku;

Choćby nawet wiały wichry, które oznaczają wojny dla narodu;

Choćby niebo spowiły chmury, przemija wszelkie żywe stworzenie.

Paweł nauczał przez 35 lat, to znaczy od dwudziestego roku życia aż do końca, to znaczy od panowania Tyberiusza aż do pełnych grozy czasów Nerona, a jego życiu należy dobrze się przyjrzeć. Nikt z owych najznakomitszych mężów nigdy nie żył wśród tak wielkich nikczemników i potworów jak Paweł. I dlatego miejmy to na uwadze, abyśmy opłakiwali nędzę rodzaju ludzkiego, że w tym najznamienitszym miejscu, gdzie uczył sam Chrystus, gdzie również Apostołowie zwiastowali Ewangelię byli tak wielcy nikczemnicy i tak wielkie zamieszanie. Ja sam drżę całym ciałem, gdy myślę o tych rzeczach. Lecz przeciwnie raz jeszcze rozważmy niezmierzoną wielkość Bożego miłosierdzia, że między tak wielką nikczemnością rodzaju ludzkiego, On jednak gromadzi Kościół, a także zachowuje i pokrzepia go nawet w tych najbardziej odrażających pałacach. Bez wątpienia bowiem tacy będą dworzanie i poddani, jacy byli królowie i książęta, wedle powiedzenia:

Cały świat urządza się na wzór króla.

Podobnie: Jest oczywiste, że przykład dawany przez rządzących ma wpływ na prosty lud.

Podobnie: Jak trąby wodzów, tak obyczaje idą w ślad za pałacami.

Tak pojmuj to zdanie: jak oddziały wojskowe idą za trąbami wodzów, tak również pałace naśladują obyczaje książąt.

Paweł był obywatelem rzymskim i obywatelem Tarsu. Tars był miastem w Cylicji należącym do narodu Wenedów, ein vendisch Volk [lud wendyjski]. Ma swoją nazwę od Tarsjusza syna Jawana, który był synem Jafeta. Było również zwyczajem Greków wywodzić znaczenie wyrazów ze swego języka. Powiadali, że Tars pochodzi od ταρσός, co oznacza podbicie stopy, die Höhe am Fuss. Ta część ciała jest najbliższa kostki, z którą złączona jest ta część πεδίον [śródstopie]. Następnie zmienili interpretację nazwy i powiadali, że owo miasto zostało założone przez Bellerofonta, który tam złamał nogę, gdy spadł z Pegaza, którego dosiadał, i na którym wzlatywał ku niebu, usiłując osiągnąć większe rzeczy niż ktokolwiek z ludzi. Imię Bellerofont pochodzi od βέλλερος o znaczy hełm żołnierski, jakby bliskie było określeniu „zabity mąż zbrojny”.

Inni zaś powiadają, że Tars ma nazwę od kopyta Pegaza. Powiadają, że za jego uderzeniem wytrysnęło źródło. Poeci opisywali Pegaza jako uskrzydlonego konia, którego Minerwa podarowała Bellerofontowi. Chcieli oni, aby to znaczyło, że wielkie rzeczy dzieją się nie inaczej jak tylko z pomocą Boga.

Imię Sardanapal pochodzi od Sar – to znaczy „książę”, i Dan – to znaczy „sędzia” i Paal – to znaczy „twórca”. Ein solchen herlichen Namen er gehabt, und ist doch ein Unflat gewesen [Tak wspaniałe miał imię, a mimo to był nikczemnikiem] należy sądzić, że początkowo był on mężem najmądrzejszym. Na swoim pomniku napisał on, że sam założył Anatolię i Tars. Anatolia zaś istniała dużo wcześniej niż Tars. Ów Sadanapal zginął w czasach Izajasza, gdy podzielone zostało królestwo Babilończyków i Asyryjczyków.

Dalej ταρσός oznacza także szerokość wiosła i sądzę, że stąd właśnie pochodzi długość stopy. A później od tego miasta Morze Śródziemne nazywa się Tarszisz, o czym często czyta się w Piśmie Świętym, jak w Księdze Jonasza, (1,3. 4,2). Okręty Tarszisz – to znaczy statki płynące do tych mieszkańców, jak Hellespont nosi imię od małej Helle.

Paweł pochodził z pokolenia Beniamina, a jego rodzice mieszkali w Tarsie. Naród żydowski był tak bardzo rozproszony, a sądzę, że to z tego powodu, że Bóg przez to rozproszenie chciał swoje słowo uczynić znanym po całej ziemi. Tars zaś był miastem znamienitym i jest nim po dziś dzień, a prawem rzymskiego obywatelstwa obdarowane zostało przez Antoniusza. Wenn ein Burger zu Tarsi ist gewesen, so ist auch Burger zu Rom gewesen [Jeśli był mieszkańcem Tarsu, był również mieszkańcem (obywatelem) Rzymu].

Były trzy kategorie ludzi, którym nadawano obywatelstwo rzymskie. I. byli cives, którzy albo sprawowali zaszczytne urzędy – albo pełnili służbę wojskową. II. municipes, którzy albo sprawowali miejskie urzędy, gemeine Last [powszechna powinność], albo pełnili służbę wojskową, lecz nie mieli dostępu do wyższych urzędów, ani nie płacili cesarskich podatków. Also ist der Adel noch bei uns, dem pflegt man auch kein Schatzung auffzulegen [Tak jak i u nas szlachta nie musiała płacić podatków]; lecz mimo to musieli oni walczyć zbrojnie. III. vectigales, ci nie pełnili służby wojskowej, lecz płacili pieniądze, die schund man und schabte man, das es zu erbarmen war, man vertrauete ihnen nicht so viel, das man Sie zu Kriegen gebraucht hette [Ludzi tych srogo gnębiono aż wzbudzało to litość, nie ufano im nawet na tyle, by posyłać ich na wojny]. Ponieważ zaś Antoniusz widział liczne złe rzeczy wywodzące się z tego podziału – zmienił później prawo i wprowadził inne, aby wszyscy, który byli w państwie rzymskim mieli prawo jak Rzymianie. W sprawach gardłowych, gdy zachodziła wątpliwość, obywatela rzymskiego nie mógł sądzić urząd prowincjonalny lecz komicja centurialne – to znaczy sądzony był przez powszechne głosowanie ludu lub przez cesarza. Publicznie egzekwowano prawo, aby była możliwość wniesienia odwołania lub skargi do najwyższych urzędów.

Te literackie i historyczne przykłady wygłosiłem dlatego, abym pobudził młodych, by na nie zwrócili uwagę i coś z tych dziejów poznali. Czyż nie jest okropnością, że znajomość tych rzeczy jest w zasadzie żadna?

Tego dnia świętuje się pamiątkę nawrócenia Pawła. W jaki zaiste sposób winno się ją obchodzić – on sam mówi, że mianowicie został on ustanowiony jako przykład, że Syn Boży przyszedł zbawić grzeszników.

Gdy zaś chcemy mówić o świętych, trzeba po pierwsze byśmy zwrócili uwagę, generalnie na stan Kościoła i powołanie nadzwyczajnych ludzi; dalej na ich naukę; III. na świadectwo ich nauki lub na cuda; IV. na ich starania i wysiłki.

Po pierwsze winniśmy zdać sobie sprawę, że Kościół jest zachowywany i kierowany Boskim zrządzeniem, i że są różne powołania ludzi w Kościele i różne dary, których udziela się dla samego Kościoła, jak powiedział Paweł (Ef 4,8.11): Wstąpiwszy na wysokość powiódł ze sobą jeńców(…) I On ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a innych pasterzami i nauczycielami.[1] I gdzieindziej mówi się (Pnp 6,10) Kościół jest jak hufce walecznewie ein Schlachtordnung[2]. Tam ci, którzy pierwsi stoją w szeregu pierwsi idą do boju, w którym jeśli kto pada, natychmiast trzeba go zastąpić kimś z drugiej linii. Tak w Kościele, natychmiast po zabójstwie Abla jego miejsce zajął Set, potem Henoch. Tak samo Noego zastąpił Abraham, następnie jego Jakub, itd.

Prorok – w narodzie izraelskim jest to osoba bezpośrednio wybrana przez Boga do ukazywania obietnicy Mesjasza i do sprawowania władzy politycznej, mająca świadectwo, że się nie myli.

Apostoł – jest to osoba bezpośrednio powołana przez Boga do nauczania Ewangelii w każdym miejscu, mająca świadectwo, że się nie myli, lecz nie mająca polecenia aby sprawowała władzę polityczną.

Ewangelista – jest to osoba albo bezpośrednio albo pośrednio powołana przez Boga do nauczania Ewangelii w różnych miejscach. Taki jest nasz pastor, który w różnych Zborach zwiastował Ewangelię.

Doktor – jest to osoba pośrednio powołana przez Boga, mająca powołanie do nauczania, ale nie do sprawowania sakramentów i nie mająca władzy pasterskiej, lecz pastorowi podległa, jako i ja sam. Ich sol nich hintreten und sol mir ein besonder Kirch anrichten, ich bin dazu nich gefordert [Nie powinienem rościć sobie prawa do stworzenia własnego Kościoła, gdyż nie jestem do tego uprawniony].

Pastor – jest to osoba pośrednio powołana przez Boga do nauczania Ewangelii i określonym miejscu, nie mająca świadectwa, że się nie myli.

Paweł został powołany na Apostoła szczególnym Bożym świadectwem, mimo że pierwej był najostrzejszym prześladowcą i wrogiem Ewangelii. Tej zaś rzeczy chce Paweł dowieść w tym miejscu, że Syn Boży usunie przeszkody licznych i wielkich grzechów. Paweł jako wróg Ewangelii udał się do Damaszku, aby uwięzić chrześcijan. Chce być obrońcą prawa i państwa żydowskiego oraz tym, który walczy za ojczyznę. Lecz tu niezmierzone Boże miłosierdzie przez cudowny znak wzywa go do Ewangelii. Jakże pięknie mówi się: Pan Bóg prowadzi, ale tylko tego kto tego chce. Paweł, gdy został powołany, nie stawił oporu. Nie wszyscy w ten sam sposób jesteśmy powoływani. Lecz przeciwnie liczni są powoływani przez niedole, jak Manasses, który w niewoli się nawrócił. Paweł wezwany gromem padającym z nieba inaczej został powołany. Lecz to należy sobie uświadomić, że kiedy słyszymy głos pokuty – wiedzmy, że jesteśmy wezwani. To się odnosi do wszystkich, aby każdy był wezwany ze względu na swoje grzechy, wedle tego: Dobrze mi, żem został upokorzony, abym się nauczył ustaw twoich. (Ps 119,71). I dalej: Utrapienie daje zrozumienie. Tak więc będziemy przyjęci nie ze względu na nasze uczynki, lecz darmo ze względu na tak wielkiego Pośrednika, którego z wiarą się trzymajmy. Sam Paweł (1 Kor 15,8) mówi, że on jest έκτρωμα – to znaczy martwy płód, czyli płód poroniony. Tak i my wszyscy jesteśmy εκτρωματα [płodami poronionymi] – najnędzniejszą masą pełną licznych i wielkich grzechów. Tak oto Paweł widząc w naturze ową wielką deformację, nazwał się έκτρωμα. Lecz my jesteśmy osłonięci przez Syna Bożego, który umarł za nas. Jego sprawiedliwością zaliczani jesteśmy jako sprawiedliwi i Duch Święty skutecznie w nas działa.

  1. Paweł uczy Ewangelii, gani błędy ludzi zwalczających Ewangelię, a przede wszystkim wyjaśnia naukę o rozróżnieniu Zakonu i Ewangelii. Odrzuca poglądy faryzejskie o sprawiedliwości wynikającej z Zakonu. Uczy, że nie bylibyśmy sprawiedliwi z powodu znaczenia naszych uczynków, ale tylko ze względu na sprawiedliwość Syna Bożego, którego z wiarą należy się trzymać. Tu także podobnie nauczamy, że to, co jest nazywane karnością [łac. disciplina], co się rozumie jako zewnętrzne posłuszeństwo wobec prawa; jeszcze nie jest sprawiedliwością w oczach Boga. Atoli jednak wielkim jest ten, kto karność posiada, ponieważ, kiedy jesteśmy w Kościele i jesteśmy kierowani przez Ducha Świętego, powinniśmy tę karność mieć, bowiem podoba się ona ze względu na Syna Bożego. Karność zaś podobnie jak prawo stawia wymagania. Jest doskonałym i wewnętrznym posłuszeństwem względem prawa, którego my nie mamy. Lecz na to Syn Boży został dany, aby nas obdarować swoją sprawiedliwością i aby jednocześnie On sam skutecznie w nas działał. Dlatego ze względu na Niego chce nas przyjąć Wiekuisty. Drzwi zawsze stoją otworem – porzucić należy niepewność. Kiedy bowiem człowiek chce podziwiać swoje zalety, wtedy trwa jako έκτρωμα, ale ze względu na Syna Bożego na powrót przyjmowani jesteśmy i podobamy się Ojcu Niebieskiemu.

III. O cudach. Paweł uczynił liczne cuda: wskrzesił wielu umarłych, często walczył z dzikimi zwierzętami, gdy był im wydany na pożarcie. Podobnie na wyspie Melita, którą inaczej nazywa się Malta, wąż zwisał mu z ramienia, którym to tylko jednym cudem nawrócił wielu na wiarę chrześcijańską. Liczne są w pismach przykłady gdzie lwy, leopardy i najdziksze zwierzęta oszczędzały świętych, czym Bóg chciał ukazać, że owe bestie są łagodniejsze od tyranów i w nich także jest więcej łagodności niż u ludzi; jak to się raz wydarzyło w Lyonie, gdzie pobożni ludzie – Attalus i jego żona Balbina – zostali rzuceni lwom na pożarcie. Lecz gdy lwy obchodząc ich wokoło zostawiły ludzi w spokoju, to jednak nieporuszony tym tyran rozkazał ich wyprowadzić i ściąć. Tak prawdziwie Bóg jest opiekunem i obrońcą swego Kościoła, także pośród jego wrogów, jak to jest napisane: w tym jest twoje życie i przedłużenie dni twoich (Pwt 30,20). I dalej w Dziejach: Albowiem w nim żyjemy i poruszamy się, i jesteśmy (Dz 17,28). Lew, jak to poświadcza historia, jest zwierzęciem strasznym z wyglądu nie tylko dla ludzi, ale także dla innych zwierząt. Gdy król Anglików chciał raz sprawdzić męstwo najdzielniejszego angielskiego psa, nakazał przyprowadzić pewnego psa, którego rozkazał wrzucić do ogrodu, gdzie były lwy. Pies zaś siłą wpędzony do ogrodu widząc lwa skaczącego po trawie i groźnie spoglądającego – upadł na ziemię i natychmiast zdechł ze strachu.

  1. O staraniach i wysiłkach świętych. O nich sam Paweł mówi: poskramiam moje ciało (1 (Kor 9,27). To jest po grecku ‘υπωπιάξω. ‘Υπωπιον [guz, obrzęk] Geschwulst, die da wird, so man einen streichet[Wrzód, który gdy jest, to się go przecina]. A skutkiem tego nabrzmienia jest to, że przez to uderzenie krew wydobywa się z poszczególnych miejsc ciała. To jest godne naśladowania u Pawła, jak i jego naukowe zainteresowania. Paweł był człowiekiem wielce uczonym nie tylko w Biblii, którą chętnie czytał, ale także w innych księgach, na co wskazują jego pisma. W liście do Tymoteusza życzył sobie, aby zostały mu przysłane księgi. Przede wszystkim zaś czytajmy jego listy, jeśli nie z pobożności, to jednak należy je czytać szczególnie z jego powodu, wszelako także powodu uczoności. Wielkie ma świadectwo swojej nauki; sam bowiem mówi: Jeśli wam ktoś zwiastuje ewangelię odmienną od tej, którą przyjęliście, niech będzie przeklęty (Ga 1,9). Wielkie i potężne trudy znosił Paweł 15 lat, gdy trwał w swoim powołaniu i gdy biegł w swoim wyścigu.

[1] Cytaty biblijne za Biblią warszawską.

[2] Biblia gdańska „jako wojsko uszykowane z chorągwiami”. Motyw wojska gotowego do bitwy notują również apokryfy: 1 Mach 6,33 i 2 Mach 5,2 i nn.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

error: Aby wykorzystać treść lub jej fragmenty należy otrzymać pozwolenie redakcji!