Tak było 35 lat temu w Budapeszcie – ŚFL pod znakiem nadziei
17 czerwca br. Rada Światowej Federacji Luterańskiej (ŚFL) zadecydowała, że 13. Zgromadzenie Ogólne ŚFL odbędzie się w dniach 21 – 27 czerwca 2023 r. w Polsce, a konkretnie w Krakowie. Będzie to pierwsze globalne Zgromadzenie luteran w Europie Środkowo-Wschodniej od 1984 roku. Wówczas odbyło się ono w Budapeszcie, zaledwie 5 lat przed upadkiem komunizmu w regionie.
7. Zgromadzenie Ogólne ŚFL na Węgrzech odbywało się pod hasłem „W Chrystusie – nadzieja dla świata”. Uczestniczyło w nim 315 delegatów z prawem głosowania z 97 wówczas Kościołów członkowskich. Wydarzenie wspierało 300 młodych stewardów (kobiet i mężczyzn), 50 pracowników centrali ŚFL, a poza tym 1500 doradców, obserwatorów i oficjalnych gości z ponad 100 krajów. Całość relacjonowało ok. 270 dziennikarzy i korespondentów poszczególnych Kościołów. Zgromadzenie odbywało się w dniach od 22 lipca do 5 sierpnia 1984 r.
Tematami poruszanymi wówczas w grupach roboczych były takie zagadnienia jak misja i ewangelizacja, liturgia i życie chrześcijańskie, służba w Kościele oraz luterańska tożsamość oraz nowe wyzwania, jakie stwarzała rewolucja informacyjna. Ponadto dyskutowano o równouprawnieniu kobiet i mężczyzn w Kościele, ekonomicznej i społecznej sprawiedliwości, ochronie środowiska oraz rasizmie w Kościele i społeczeństwie.
Zadziwiające, jak wiele tematów z 1984 r. pozostało aktualnych do dziś, niektóre z nich stały się ważniejsze (np. zmiany klimatyczne), niektóre są niezmiennie istotne (np. tożsamość luterańska), a inne udało się w dużej mierze rozwiązać (sprawa rasizmu w Kościele).
To właśnie zgromadzenie w Budapeszcie podjęło decyzję o zwieszeniu w prawach członka ŚFL dwóch Kościołów luterańskich z Afryki Południowej, które trwały w herezji apartheidu i nie zrealizowały działań zarekomendowanych przez ŚFL celem zmiany sytuacji.
W Budapeszcie podjęto 350 rezolucji. Na prezydenta ŚFL wybrano w drugiej turze węgierskiego bp. Zoltana Kaldy’ego – kontrkandydatką była Bodil Solling z Ewangelicko-Luterańskiego Kościoła Danii.
W Budapeszcie przyjęto deklarację, stanowiącą, że wszystkie Kościoły członkowskie ŚFL znajdują się w pełnej unii Ołtarza i Ambony, czyli wspólnocie sakramentów i urzędu duchownego. Zdecydowano także, że co najmniej 40% członków Zgromadzenia muszą stanowić kobiety.
Kontekst społeczno-polityczny budapesztańskiego Zgromadzenia był trudny. Delegaci po raz pierwszy przybyli do kraju zza Żelaznej Kurtyny. Komunistyczne władze Węgier oraz innych państw Bloku Wschodniego (szczególnie NRD i ZSRR) prowadziły szeroko zakrojoną akcję inwigilacyjną, i starały się zinstrumentalizować Zgromadzenie do własnych celów. Zgromadzenie było także kolejną odsłoną ideowego, zimnowojennego sporu między Wschodem i Zachodem, który od dekad dominował również chrześcijańskie spotkania globalne o charakterze ekumenicznym (Zgromadzenia Generalne Światowej Rady Kościołów) czy konfesyjnym.
Ten artykuł inspiruje do paru co najmniej refleksji.Pierwsza to taka,że Polska i Węgry były do 1989r. najbardziej ” liberalnymi” w kontekście polityki wyznaniowej państwami bloku wschodniego.Stąd do Polski i na Węgry przyjechał najpierw np.Billy Graham,oczywiście „obstawiony”przez bezpiekę.Jednak sytuacja w obu naszych krajach na tym polu była nieporównywalna co do pewnej dozy otwartości wobec religii,w odniesieniu do sąsiedniej Czechosłowacji,NRD,a cóż dopiero ZSRR,Rumunii,Bułgarii.O Albanii-„pierwszym ateistycznym państwie świata”nie wspominając.Wiadomo,że węgierski luteranizm wypracował tzw.teologię diakonii,jako podbudowę dopasowania się do warunków państwa o obowiązującej ideologii marksistowskiej.Jednym z jej „owoców” była zgoda władz na Zgromadzenie Ogólne ŚFL w Budapeszcie.Był to poza wszystkim też osobisty sukces Biskupa Zoltana Kaldyego,ówczesnego zwierzchnika węgierskich luteranów.Swoją drogą ciekawe byłoby porównanie teologii diakonii z koncepcją „kościoła w socjalizmie”lansowaną w NRD m.in.przez Biskupa Moritza Mitzenheima i radcę konsystorialnego Manfreda Stolpe,po zjednoczeniu Niemiec premiera Brandenburgii.W artykule wskazano też na ówczesny konflikt Wschód-Zachód.Tu warto dodać,że w ZSRR gensekiem był wtedy stalinowiec Konstantin Czernienko i dopiero ponad rok po Zgromadzeniu, doszło do spotkania w Genewie między prezydentem USA Ronaldem Reaganem,a nowym liderem ZSRR Michaiłem Gorbaczowem.I to spotkanie trochę stopiło lody,przywracając światu nadzieję na złagodzenie zimnowojennej konfrontacji,które szczęśliwie krótko potem nastąpiło.Wreszcie problem bardzo ważny-apartheid.Dokładnie w 1984r. w RPA władze prezydenta Bothy wprowadziły stan wyjątkowy, służący białym do dalszego prześladowania czarnej ludności w całej Republice,odmawianiu uwolnienia Nelsona Mandeli,czy rozpętaniu kampanii nienawiści m.in.wobec laureata pokojowej Nagrody Nobla-anglikańskiego arcybiskupa Desmonda Tutu.Do tego dochodziła okupacja przez RPA Namibii,pragnącej w końcu niepodległości i uwolnienia od narzuconego przez Pretorię apartheidu.To także były istotne konteksty Zgromadzenia w Budapeszcie,które znalazły swoje ważne miejsce w trakcie jego obrad i w przyjętych rezolucjach.